Wspomnienie o Václavie Havlu
Pomoc bliźnim, słabszym, pokrzywdzonym, zapomnianym była drogowskazem podczas jego wędrówki życiowej. Zawsze zaangażowany po stronie dobra, całe swoje życie poświęcił walce z nienawiścią, przemocą, pogardą, zniewoleniem, stereotypami.
Jednak dla nas Romów Václav Havel był przede wszystkim wielkim przyjacielem i orędownikiem, który solidaryzował się z naszym cierpieniem, wykluczeniem, ciężkim losem. Zarówno jako prezydent Czechosłowacji, jak i potem Republiki Czeskiej podkreślał, że Romowie są integralnymi członkami społeczeństwa, jego pełnoprawnymi obywatelami. Zawsze potrafił nas wysłuchać, wesprzeć słowem, przy każde okazji ujmował się za nami, dając świadectwo prawdzie i sprawiedliwości. Na zawsze zapamiętamy obraz Václava Havla, który skonsternowany i oburzony, wydał nakaz likwidacji muru, jaki powstał w mieście Usti na Łabą, który dzielił Romów od reszty jego mieszkańców.
Havel był wrogiem wszelkiej maści etnicznych nacjonalizmów. Swoją postawą przywrócił w nas - Romach poczucie godności oraz świadomość tego, że mamy takie same prawa jak pozostali członkowie społeczeństwa. Na zawsze pozostanie w naszych wspomnieniach i sercach. W trudnych chwilach, w momentach zwątpienia będziemy pamiętali o jego motcie życiowym - „Prawda i miłość muszą zwyciężyć nad kłamstwem i nienawiścią". Te piękne słowa najwięcej mówią o Václavie Havlu - świadku prawdy i posłańcu wolności, który całe swoje życie poświecił innym ludziom, tak, aby świat był lepszy. Dzięki niemu marzenia te stały się rzeczywistością. Żyjemy naprawdę w lepszym świecie. Dziękujemy ci za to. Spoczywaj w pokoju nasz przyjacielu.





